środa, 20 marca 2013

Zajączki

Dziś pierwszy dzień wiosny a za oknem śnieg więc ja dziś topię swoją Marzannę niech zabiera swój śnieg i znika :D


ZIMO IDŹ PRECZ!!!

Póki co przeżywam wstręt koralikowy, ale wenę mam do czego innego. Korzystając z mojej tildowej książeczki, którą otrzymałam pod choinę od brata i bratowej Madzioszkowej postawiłam znowu na króliczki. Tym razem jednak nie są to tradycyjne króliczki lecz w doniczce :D 

Spójrzcie sami :P


Króliczek w doniczce (doniczka Pepco - 1.99) z żółtą wstążeczką na szyjce siedzący sobie wygodnie w zielonej trawce (zielona trawka Kaufland - 5.oo) :-) W jednym uszku jest wstawiony drucik aby było ono podniesione, bo po przyszyciu uszka leży na twarzy króliczka heh

Mam jeszcze trzy doniczki i żółtą trawkę więc muszę to wykorzystać :P

8 komentarzy:

  1. A ja właśnie dziś dostałam przesyłkę od Ciebie:)Kolczyki są cudowne, delikatne i w pięknych pastelowych kolorkach (szczególnie "kręcą" mnie zawijaski)DZIĘKUJĘ!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przesłodki jest ten króliczek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. są przesliczne pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  4. ojaaa Ty oprawco :P jak mogłaś biednemu królikowi ciało zakopać w doniczce:P

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny! zabawny i pomysłowy
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękan ozdoba, śliczności ten królik. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy zostawiony komentarz ;-) Pozdrawiam