sobota, 25 października 2014

Bombki bombeczki . . . i tak bez końca ;-)

Wpadłam w świąteczny szał bombkowy :D więc prezentuje wam kolejną sztukę w odcieniach fioletu i bieli ;-)



3 komentarze:

  1. prześliczna a jaka musiała być pracochłonna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie aż takie pracochłonne na jakie wygląda a z pewnością szybciej się robi niż te z cekinami ;-)

      Usuń
  2. Ta mi się najbardziej podoba, ale pewnie dla tego że lubię fiolety :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy zostawiony komentarz ;-) Pozdrawiam